Moja starsza córka kilka dni temu skończyła osiem lat. Cały czas się zastanawiam, kiedy moje dziecko tak wyrosło. Przecież pamiętam jak wczoraj jej pierwszy krzyk. Wiem, że niby osiem lat minęło, ale dlaczego tak szybko.

Jednak nie o tym miałam pisać.

Jak każde dziecko i ona czeka na prezenty w dniu urodzin. Co roku zastanawiam się co jej kupić i jak co roku kończy się podobnym zestawem.

Nie interesują jej lalki. Nigdy zbyt wiele się nimi nie bawiła. Gry komputerowe lubi, pod warunkiem, że gra w nie tata a ona obserwuje. Lubi takie przy których trzeba pomyśleć, pokombinować i w ten sposób pomaga tacie. Sama jednak nie grywa.

Misie maskotki. Ich jest już i tak za dużo w domu. Pełnią role dekoracyjnych zbieraczy kurzu.

Pierwszą rzeczą, która nie zawodzi są klocki Lego z serii Friends. Ona je uwielbia. Nie kończy się na ułożeniu według schematu załączonego do zestawu. Bawi się nim przez kilka dni a potem rozmontowuje i układa według własnego pomysłu, a potrafią być one bardzo kreatywne. Klocków mamy już pełną skrzynię, ale każdy kolejny to taka radość jakby był pierwszym.

Drugą rzeczą, którą uwielbia to są ubrania. Jak prawdziwa kobieta. Fatałaszki to jej życie. Jak tylko coś dostanie nowego to zaraz się stroi i pyta czy dobrze wygląda. Taka typowa baba. W tym roku zamiast kupować jej sama, wzięłam ją na mały shopping, aby sama wybrała sobie to co jej wpadnie w oko. Przy okazji spędziłyśmy trochę wspólnego czasu na zakupach a potem wciągnęłyśmy sobie rurki z kremem. Taki wypad to fajny czas. Korzystajcie mamy z tego, bo pewnie kiedyś przyjdzie czas, że wyjście z matką to będzie obciach.

Trzeci prezent w stu procentach nie zawiedzie mojej córki. Jest to książka. Ona kocha czytać. Obojętnie jaka by nie była ucieszy ją bardzo. Każdy kto ofiaruje jej książkę ma pewność, że jeszcze tego samego dnia zacznie ją czytać. Lena książki darzy niezwykłą miłości, której nawet ja nie ogarniam, a też lubię czytać. Biblioteka to jej drugi dom. Mogła by mieszkać między pólkami. Taki mały mól książkowy.

Może tych propozycji nie jest zbyt wiele, ale wiem, że zawsze ucieszą moją córkę.

A u Was co króluje na prezentowej liście życzeń?

Skomentuj

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *