Jak większość matek małych dzieci zmagam się z sińcami pod oczami. Żadne kremy i inne cuda nie działają i czasami mam wrażenie, że nie znikną póki dzieci się z domu nie wyprowadzą. Kilka dni temu, mój małżonek przyszedł z pracy i mówi, że ma przepis na świetną maseczkę na te sińce pod oczami. Tylko musimy pojechać na zakupy i kupić potrzebne składniki. Mówił, że jeśli nie pomoże to też nie zaszkodzi bo to sama natura. No i faktycznie tak jest.

Wszystkie składniki są łatwo dostępne i nie kosztują majątku. Może poza miodem, który tani nie jest, ale i tak większość ludzi ma go w domu. Do wspomnianego miodu trzeba dokupić tylko jogurt naturalny oraz kurkumę. Spojrzałam na niego dziwnie, no ale stwierdziłam, że można spróbować. Tak więc zakupiliśmy wszystkie potrzebne składniki i mój mąż sporządził maseczkę dla mnie i dla mojej starszej córki.

Miód, kurkuma, jogurt naturalny
Miód, kurkuma, jogurt naturalny

Proporcje mikstury to jedna łyżeczka jogurtu, jedna łyżeczka miodu i jedna łyżeczka kurkumy. Wszystko dokładnie mieszamy i możemy spokojnie nakładać na twarz.

Nałożyłyśmy ją na twarze, a właściwie pod same oczy. Po dziesięciu minutach zmyć ja należało ciepłą wodą. Niestety trzeba się liczyć z tym, że po kurkumie zostają żółte ślady na twarzy.

Jeśli natomiast chodzi o sińce to rzeczywiście są mniejsze, widać to zwłaszcza u córki, która ma bardzo delikatną skórkę i sińce dość mocno odznaczają się na jej delikatnej cerze. O ile sińce są mniejsze, to niestety jeśli ktoś ma tzw. „wory pod oczami” to one niestety zostają.

 

 

Lena przed zabiegiem
>>>>>PRZED<<<<<
>>>>>PO<<<<<

Wniosek taki, że warto, tym bardziej, że składniki w pełni naturalne i koszt niewielki. Myślę, że regularne stosowanie tej maseczki może skutecznie zmniejszyć sińce pod oczami a co za tym idzie poprawić koloryt i stan naszej cery.

Pozdrawiam serdecznie

www.wmojejtorebce.pl

Skomentuj

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *