Jakiś czas temu zrobiliśmy mały remont u dziewczynek w pokoju. Marzył mi się pokoik w stylu skandynawskim, więc wymalowaliśmy ściany na biało. Już jakiś czas temu zakupiliśmy piękne metalowe łóżeczka z Ikei. Zleciliśmy wykonanie białych mebli. Początkowo chciałam kupić gotowe, ale niestety pokój jest tak niewymiarowy, że postawiliśmy na fachowca. Jak już wszystko było gotowe to jednak stwierdziłam, że jest to pokój dla dzieci i trochę koloru w nim potrzeba. Niby bardzo podobają mi się te wszystkie pokoiki w stylu skandynawskim, ale z drugiej strony wydają mi się one takie zimne. Jednak chyba dzieciństwo kojarzy się jednak z kolorami i radością. Szukałam różnych inspiracji a ściany ciągle były białe…takie smutne.

motyle na ścianę

Któregoś dnia przeglądając przeróżne gadżety w internecie natrafiłam na przyklejane na ścianę motylki. To było to. Od razu zobaczyłam je na ścianie naprzeciw okna w pokoju dziewczynek. W ogromie kolorów wybrałam trzy barwy, które moim zdaniem pasują do bieli i nie kłócą się z moim wyobrażeniem o pokoju. Planując remont zakładałam, że wiodącym kolorem w pokoju będzie biel, a wszystkie dodatki będą szare, czarne i ewentualnie różowe. Motyle zakupiłam w odcieniach różu, bieli oraz jeden komplet czarnych. Co do ceny naklejek to tu jest zabawnie. Pierwotnie znalazłam je na znanym portalu sprzedażowym z chińszczyzną.

Cena ich za komplet dwunastu sztuk wynosiła po przeliczeniu na złotówki niecałe cztery złote wraz z przesyłką. Jednak czas oczekiwania wynosił nawet półtora miesiąca. Dokładnie te same motyle w polskim sklepie internetowym kosztowały 25 PLN za komplet plus koszty przesyłki. Pomyślałam sobie, że chyba zwariowali. Ja rozumiem, że każdy chce zarobić jakieś pieniądze no ale ludzie to są tylko plastikowe motylki. Postanowiłam więc poczekać i zamówiłam je w Chinach. Przyszły po około trzech tygodniach. Po rozpakowaniu byłam mile zaskoczona. Motylki są całkiem solidnie wykonane. Część z nich ma magnesy, więc można je przyczepić do tablic magnetycznych. Wielkość motylków w jednym zestawie jest od pięciu centymetrów go około dwunastu.

Wymyśliłam sobie, że przykleję je tak jakby fruwały w kręgu a co jakiś czas jeden wylatywał w przestrzeń. Natchnęło mnie go tego zdjęcie na jednej z aukcji z tym produktem. Ot taki mój mały design… 😛 Generalnie podoba mi się efekt i zastanawiam się czy nie zamówić jeszcze kilku kompletów tych motyli aby powiększyć okrąg.

Jeżeli będzie ktoś z Was zainteresowany zakupem tych naklejek chętnie podam linki do sklepów, w których można je zakupić.

ozdoby na ścianę dla dzieci

Skomentuj

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *